"Niezapominajka przypomina, o czym masz nie zapominać" - obchody Dnia Polskiej Niezapominajki

Wprawdzie Dzień Polskiej Niezapominajki obchodzony jest 15 maja, lecz każda data jest dobra, jeśli tylko nie zapomina się czemu to święto ma służyć.

W ostatnią sobotę maja niezapominajki szukaliśmy w Borysowie.

Takie uroczystości z ogromną ilością atrakcji mieszkańcy Borysowa zorganizowali po raz trzeci. Tradycyjnie już oprócz władz samorządowych, pracowników ODR w Końskowoli, dyrektorów szkół i przedszkola, zaproszono delegacje z wszystkich kół gospodyń wiejskich z terenu gminy Żyrzyn. Opiekę duchową tak zebranej grupy sprawował ksiądz proboszcz Tadeusz Siwkiewicz.

Uczestnicy spotkania zebrali się obok budynku, w którym dawniej mieściła się szkoła filialna, a teraz oprócz oddziału przedszkolnego znajduje się tam aktywnie działająca i prowadzona przez Panią Krystynę Nakonieczną Izba Tkactwa Regionalnego. Uczestnicy spotkania z wielką przyjemnością zwiedzili to miejsce wpisując się do księgi pamiątkowej.

Obok remizy miejscowi rolnicy oczekiwali już z sześcioma wozami "zaprzężonymi" w mechaniczne konie, aby pokazać gościom uroki okolic Borysowa.

Wszyscy ze śmiechem, a nawet śpiewem na ustach zasiedli więc w wozach, aby wyruszyć w tajemniczą podróż.

Pogoda była piękna, to na pewno niezapominajka - ten śliczny skromny kwiatek sprowadziła tego dnia kolor nieba na borysowską ziemię.

Polną drogą obok remizy OSP wyruszyliśmy więc, aby się zbliżyć do przyrody. Kiedy tylko znikły zabudowania wsi, poczuliśmy zapach świeżo skoszonej trawy i suszonego siana, zapach akacji i lasu. Nasze oczy cieszyło nie tylko błękitne niebo i słońce, ale także kolory kwiatów - biały, różowy i fioletowy. Kiedy wjechaliśmy już do lasu mogliśmy cieszyć się widokiem zawiązek jagód, kwitnącymi krzakami malin leśnych i jeżyn. Cała trasa, jaką wybrali organizatorzy przebiegała leśnymi drogami na dużym odcinku tuż obok jeziora Piskory. Mogliśmy więc podziwiać bogactwo lilii wodnych, które złotym kolorem przebijały się wśród zieleni. Widzieliśmy wiele gatunków drzew: stare wierzby rosnące na piasku, piękne świerki, dęby szypułkowate i brzozy. Słyszeliśmy niezliczone gatunki ptaków, bo przecież Jezioro Piskory to ostoja ptactwa wodno-błotnego na Lubelszczyźnie. Przez całą drogę leśnej wędrówki w strefie ekotonowej obserwowaliśmy, w jaki sposób zmienia się tam roślinność charakterystyczna dla poszczególnych siedlisk. Na krótki odpoczynek zatrzymaliśmy się przy leśnej wydmie - miejscu z pomostem widokowym. Widok, tak ogromnego obszaru - ponad 200 ha, które zajmuje Jezioro Piskory - wprawił nas w zachwyt, ale wywołał także smutek, bo smutne jest jezioro bez wody.

Ten piękny rezerwat przyrody zasilany jest głównie wodami powierzchniowymi, ale suche ostatnie lata i zimy bez śniegu spowodowały, że woda zbiera się tylko w kilku miejscach (jest ich może 5-6) na tafli całego jeziora.

Trochę wiec zadumani wróciliśmy do Borysowa, a tu na skraju lasu czekała niespodzianka. Wśród starych wysokich drzew przy iskrzącym się ognisku czekały Panie ze smakowitym poczęstunkiem. Był świetny wiosenny bigos, kiełbaski, kaszanka, sałatki, napoje i słodycze. Ponieważ wycieczka wokół Jeziora Piskory trwała około 2 godzin, a pora była obiadowa wszystkim aż ślinka kapała do tych smakołyków.

Zbliżała się pora majówki. Ksiądz Kanonik Siwkiewicz i leśni pielgrzymi odśpiewali litanię i pieśni Maryjne, które echem poniosły się po okolicy.

Czy Święto Borysowskiej Niezapominajki było udane?

Na pewno tak. Zbliżyło ludzi do przyrody i do siebie.

Wielkim pragnieniem organizatorów tego Święta jest, aby niezapominajkę pamiętano nie tylko w maju, a pragnieniem Pani Sołtys Moniki Szaruga jest, aby ten kwiat stał się ozdobą wsi Borysów. Niech rośnie wszędzie: w ogrodach, na balkonach, przy kapliczce, wokół szkoły i remizy strażackiej. Niech stanie się symbolem, który będzie przypominał o ochronie starych drzew, oczek wodnych, ostoi ptactwa, ulubionych ścieżek leśnych.

Niech ten skromny kwiatek zawsze nam mówi "niezapominajka przypomina, o czym masz nie zapominać" - o miejscu w którym żyjesz, o tradycji, o przyrodzi,e o serdecznych ludziach, których tak wielu w gościnnym Borysowie.

Dziękujemy im za to świętowanie i za życzliwość i ciepło z jakim nas przyjęli.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z obchodów.

I.Góźdź