Zamknięta księga

Tak się złożyło, że od dawna już nie ukazywał się "Gościniec Żyrzyński", a w tym czasie byliśmy świadkami różnych wydarzeń, które nas poruszały i zajmowały. Ponad wszelką wątpliwość jedno z nich, pomimo, że nie miało ono miejsca w naszej społeczności, to jednak dotyczyło każdego z nas osobiście i miało wpływ na naszą lokalną wspólnotę i dlatego warto je na naszych łamach przypomnieć.

To wydarzenie to choroba i śmierć papieża Jana Pawła II. Wspominamy to też dlatego, bo przecież jesteśmy przekonani, że nie codziennie narodowi polskiemu zdarzają się chwile, w których wspólnie przeżywa skupienie swoich serc, myśli i uczuć wokół jednego umierającego człowieka.

Tak jak wokół chorego i umierającego ojca gromadzi się cała rodzina, tak Jan Paweł II umierając skupił wokół siebie całą Polskę, a ponieważ był ojcem całego świata, to również i cały świat. W tym czasie prawie zapomnieliśmy o codzienności i duchowo łączyliśmy się w bólu i współczuciu biorąc udział w modlitwach za zdrowie i lekką śmierć naszego ukochanego Ojca Świętego.

I stało się to, co się stać kiedyś musiało, papież Jan Paweł II zamieszkał w domu Pana. Wtedy odczuliśmy to jako wielką stratę, poczuliśmy się opuszczeni i towarzyszyło nam przekonanie o nie oczekiwanej i nie chcianej zmianie w naszym życiu. Już nigdy przecież nie pojedziemy z pielgrzymką do polskiego papieża, już nigdy On nie przyjedzie do nas ze słowami miłości i prawdy dla swojego narodu, już nigdy nie usłyszymy jego celnych dowcipów, już nigdy nie będziemy krzyczeć "zostań z nami", już nigdy nie zaśpiewamy z Nim jego ukochanej "Barki". Poczucie straty wyrównywała nam jednak wiara, że on żyje w Niebie u boku Najwyższego i dlatego nadal trwaliśmy w zbiorowych modlitwach za jego Świętą Duszę.

O pontyfikacie Jana Pawła napisano i powiedziano już bardzo wiele i tylko można przypomnieć, że to On był sprawcą i uczestnikiem wielu jakże pozytywnych zmian w naszym polskim domu, w Europie i na świecie, ale najważniejsze jest to, co pozostawił i zmienił nasz Wielki Rodak w nas samych. Niewątpliwie był nam niezwykle bliski, był dla wielu prawie członkiem rodziny, bo dzięki jego wielkim umiejętnościom wykorzystania telewizji, radia i prasy, a nawet Internetu, do głoszenia Słowa Bożego, potrafił zbliżyć się do wszystkich ludzi na całym świecie, a zwłaszcza do młodych i zafascynować ich wiarą w Boga i oczarować miłością Jezusa Chrystusa.

Wszyscy czuliśmy się zawsze dumni z tego, że papieżem jest Polak ukształtowany przez polską kulturę, polski Kościół i jakże trudną polską historię. Dzięki Niemu to, co w Polsce najcenniejsze, zostało przekazane całemu światu, a my mieliśmy przekonanie i zaufanie do niego, że nigdy o nas i o Polsce nie zapomni i nie oderwie się od własnych korzeni. Jakże pięknie mu się to udało, gdyż papież Jan Paweł II był zarówno polski, europejski i światowy zarazem, wszystko w nim się łączyło w jedną doskonałą całość, był dla wszystkich ludzi tym samym Ojcem. Wielkie narody europejskie miały w swojej historii postacie powszechnie znane na całym świecie, Francuzi - Napoleona, Niemcy - Hitlera, Rosjanie - Stalina, a teraz możemy już powiedzieć, że Polacy mają w swojej historii Jana Pawła II - tego, który powiedział światu, że Dekalog jest prawem, a z wiary w Boga płynie wszelkie dobro, że narody muszą żyć w pokoju, że osoba ludzka ma prawo do poszanowania jego godności i wolności.

W trakcie pogrzebu na trumnie z Janem Pawłem II rozłożono otwartą księgę Pisma Świętego. Oglądając to w telewizji wszyscy mieliśmy wrażenie, że przewracane przez wiatr strony Pisma, są w istocie przekładane przez Ducha Świętego, a jej ostateczne i gwałtowne zamknięcie symbolizuje zakończenie życia i pontyfikatu Jana Pawła II. Teraz my musimy otworzyć nową księgę mianowicie taką, która pokaże, że to co pozostawił nam Nasz Papież jest dalej ważne dla nas, że się tym przejmujemy i codziennie będziemy uważnie korzystać z Jego nauk i stosować je w życiu. Dobrym tego początkiem może być dla naszej społeczności, inicjatywa środowiska Gimnazjum w Żyrzynie zmierzająca do nadania mu imienia Jana Pawła II. Proces przygotowania się Gimnazjum, a zwłaszcza jego nauczycieli i uczniów, do tego ważnego wydarzenia już został rozpoczęty i mamy nadzieję, że Jego wielkie imię pozostanie wśród nas na zawsze.

L.G.