Biuletyn Gminnego Centrum Informacji NR I-II/2005

Śpiewanie kolęd to jeden z najpiękniejszych polskich zwyczajów, wzruszamy się więc i śpiewamy co sił w płucach, zwłaszcza, że jak mówi stara maksyma: "Gdzie słyszysz śpiew - tam idź, tam dobre serca mają".

Maksymą tą kierowali się organizatorzy konkursu kolęd i pastorałek, który odbył się w styczniową niedzielę w Szkole Podstawowej w Żyrzynie. Sądząc po frekwencji, tego typu koncerty mają wielu zwolenników. I nic dziwnego. W jakim bowiem innym miejscu i innym wykonaniu mogłyby piękniej brzmieć dźwięki świątecznych kolęd?

O tym, dlaczego warto śpiewać kolędy, pięknie mówi ks. Jan Twardowski: "Dlaczego śpiewamy kolędy? Dlatego, żeby uczyć się miłości od Pana Jezusa. Dlatego, żeby podawać sobie ręce. Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie. Dlatego, żeby sobie przebaczać. Żeby żadna czarodziejka po trzydziestu latach nie stawała się czarownicą.".

Nazwa "kolęda" pochodzi do łacińskiego słowa calendae, co oznaczało "pierwszy dzień miesiąca". Z ową kalendą styczniową wiązał się zwyczaj składania sobie nawzajem darów i życzeń. Dlatego też na początku nazwa "kolęda" oznaczała pieśń noworoczną, w której zawarte były życzenia pomyślności i urodzaju na nowy rok.

Polskie kolędy są świadectwem minionych epok, ich wydarzeń i idei, przypominają one ciepło rodzinnego domu, tradycje przodków, Polskę.

T.G., A.G.