"Uczymy się nie dla szkoły lecz dla życia"

Historia gimnazjum w Żyrzynie rozpoczęła się w 1999 r. i jest ściśle związana z wprowadzoną wtedy reformą systemu oświaty. Zgodnie z ideą reformy Rada Gminy w Żyrzynie podjęła decyzję o utworzeniu gimnazjum obejmującego swym obwodem cały teren gminy. Warunki bazowe pozwoliły na zapewnienie odrębnego budynku dla potrzeb gimnazjum. Podjęto zatem decyzję o utworzeniu nowej placówki w zabytkowym dworku, gdzie jeszcze niedawno mieściła się Szkoła Ogrodnicza. Początki powstawania szkoły nie były łatwe. Budynek wymagał gruntownego remontu, brakowało sanitariatów, oświetlenia. Prace remontowe trwały zaledwie trzy miesiące. W tworzenie gimnazjum zaangażowali się wszyscy: władze samorządowe, dyrekcja, nauczyciele, rodzice i młodzież.

Otwierając stronę internetową naszego gimnazjum czytamy: "Gimnazjum w Żyrzynie mieści się w zabytkowym dworku, należącym niegdyś do rodziny Wesslów. Budynek położony jest w centrum malowniczego parku, ze starymi lipami, kasztanowcami i wiązami. Szkołę otaczają kaskadowe stawy oraz kanały, będące siedliskiem dzikiego ptactwa. Wszystko to tworzy klimat szczególny i niepowtarzalny. To zaciszne, bezpieczne miejsce, wolne od zagrożeń i patologii.".


Główne wejście do gimnazjum

Gimnazjum skupia młodzież z terenu całej gminy Żyrzyn. Obecnie uczęszcza do niego 329 uczniów, uczących się w 13 oddziałach. Młodzież spoza Żyrzyna dowożona jest do szkoły gimbusami. Szkoła posiada nowoczesną pracownię informatyczną z dostępem do Internetu. Uczniowie korzystają z niej w ramach zajęć lekcyjnych i pozalekcyjnych (również podczas ferii). Szkoła posiada również rozwijającą się bibliotekę. Młodzież ma możliwość nauki dwóch języków obcych: angielskiego i niemieckiego. Zajęcia wychowania fizycznego odbywają się w dwóch salach gimnastycznych: Szkoły Podstawowej i Zespołu Szkół Zawodowych. Tu należałoby wspomnieć, że największym problemem szkoły jest brak sali gimnastycznej, małe sale lekcyjne oraz wąskie korytarze. Dyrektor gimnazjum Stanisław Odzioba wystąpił do Rady Gminy z propozycją podjęcia odpowiednich działań i postanowień dotyczących budowy nowego obiektu, bądź innych rozwiązań technicznych. Pomimo trudnych warunków lokalowych braku zaplecza sportowego młodzież zachęcana przez nauczycieli chętnie bierze udział w konkursach, olimpiadach przedmiotowych i zawodach sportowych. Wspólna praca przynosi zasłużone wyróżnienia, nagrody i dyplomy. O bolączkach gimnazjum i sukcesach swoich wychowanków obszernie wypowiada się pani Iwona Kozłowska - nauczycielka wychowania fizycznego:

Szkoła jak wszystkim wiadomo mieści się w zabytkowym bardzo urokliwym pałacyku, który nie jest w stanie zastąpić wielu braków, w tym sali gimnastycznej, tak niezbędnej w życiu szkoły. Radzimy sobie jak możemy: korzystamy z sali szkoły podstawowej i miejscowego zespołu szkół. Mamy swoje boiska do piłki nożnej i siatkowej. Aktualnie jesteśmy w trakcie załatwiania siłowni. Brak swojej sali gimnastycznej staramy się zrekompensować młodzieży organizacją zielonych szkół z obozami przetrwania - było ich dwie (jedna nad morzem, druga na Słowacji). Organizujemy również małe białe szkółki narciarskie w Rąblowie, rajdy rowerowe, piesze itd. Młodzież naszej szkoły chętnie uczestniczy w zajęciach sportowych zarówno tych obowiązkowych jak i pozalekcyjnych. Od pięciu lat reprezentują szkołę, gminę, środowisko w wielu imprezach sportowych, festynach, gimnazjadach jak i zawodach sportowych na różnym szczeblu, począwszy od gminnych a skończywszy na wojewódzkich. Analizując te pięć sportowych lat w gimnazjum, jest się czym pochwalić. Od czterech lat, co roku mamy uczniów, którzy dochodzą do etapu wojewódzkiego.

Poza tym uczniowie z naszej szkoły zdobyli trzecie miejsce w parafiadzie, w której startowało 26 szkół. Młodzież daje z siebie wszystko i czeka cierpliwie na lepsze warunki do treningów godnych osiąganych sukcesów."


Ekspozycja pucharów znajduje się w gablocie na korytarzu

Trudne warunki lokalowe są bolączką wszystkich. Utworzenie gimnazjum w zabytkowym dworku jest tylko etapem przejściowym. Wszyscy mają nadzieję, że po pięknie odnowionej szkole podstawowej przyjdzie też czas na gimnazjum. Motto zawarte w tytule artykułu "uczymy się nie dla szkoły lecz dla życia" wydaje się bardzo odpowiednie dla młodzieży uczącej się w tej szkole.


Na zdjęciu: Katarzyna Rybak, Monika Kędziora, Kinga Cieśla, Ola Filus, Marlena Kowalik, Magda Kuba, Joanna Rułka, Olga Mitura

T.G., A.G.